Mój dwuletni synek poszedł tydzień temu do przedszkola, w zasadzie przedszkolo - żłobka, bo są tam dzieci od 6 miesiąca do ok. 3.5 lat (w teorii do 4). Ja wracam za kilka dni do pracy Dwulatek posiada umiejętności z zakresu tzw. motoryki dużej i małej. Najważniejsze umiejętności z zakresu motoryki dużej, które powinien nabyć dwulatek: Samodzielnie chodzi. Chodząc potrafi ciągnąć za sobą zabawkę, nieść dużą zabawkę lub kilka zabawek naraz. Potrafi schylić się, podnieść coś z podłogi, wstać nie Są tematy, których podejmować z całego serca nie znoszę.Tematy, których nie lubię podejmować, ale tylko na blogu. Dlaczego? Dlatego, że - z doświadczenia - wiem, iż zaraz pod tym tekstem będą komentarze w stylu "a nieprawda, bo moje dziecko tak i tak, wiec na pewno nie ma pani racji" oraz "o matko! a mój syn spośród 14 podanych objawów ma aż 2, czyli na pewno cierpi na to Jeśli dziecko nie wypowiada głoski , a zamienia ją np. na przyglądamy się, czy potrafi unieść język do góry, bo być może pojawia się problem z pionizacją. Jeśli jednak dziecko zamienia głoski np. na a ma cztery lata, możemy jeszcze chwilę poczekać aż pojawią się głoski szeregu szumiącego. Dwulatek mówi. „Niemówiące dwulatki” to jeden z wielu mitów logopedycznych, który szkodzi dzieciom i wprowadza w błąd rodziców. Komunikaty takie jak: „ma jeszcze czas”, „rozgada się w przedszkolu”, „chłopcy zaczynają mówić później niż dziewczynki” „usypiają” czujność rodziców. Ludzik ma wejść do domku, ma popatrzeć co synek zobaczył, ma zrobić to i tamto. Ogólnie wszystkiemu co coś robi mają towarzyszyć jego zabawki i figurki. Synek jeszcze nie mówi, więc jego „rozkazy” polegają na pokazaniu palcem na ludzika, potem na to co ma zobaczyć i zrobić. Ja w tym temacie mam ciagle watpliwosciMaly ma 25 miesiecy i zaczynam sie powoli rozgladac za przedszkolem Mieszkamy w Irlandii i to co mnie meczy , to kwestia dogadania sie w obu jezykach Synek malo mowi,owszem powtarza ale trudno to Witam Pani Profesor. Bardzo proszę o pomoc w sprawie mojego synka. Adaś ma dwa latka (skończył 15 listopada) nie mówi z wyjątkiem kilka wyrazów. Jest ogólnie wesołych chłopcem. Kopie piłkę bawi się w akuku, chowa się jak mówimy gdzie jest Adaś, naśladuje zwierzęta niektóre. Problem polega w tym że nie reaguje na woje imię. Prawdziwe apogeum histerii przeżywa rodzic dwulatka. Nie bez przyczyny mówi się o buncie dwulatka (termin ten ma być pocieszeniem dla rodzica, ale tak naprawdę bunt towarzyszy maluchowi do dorosłości i jeszcze długo potem :). Histeria u dzieci może przebiegać w różnym natężeniu. Dużo zależy od reakcji rodzica. Spośród ziół suszonych polecane są: rumianek, mięta, lawenda oraz szałwia. Ulgę w katarze przyniosą nam także samoprzylepne plastry takie jak Sinulan Forte Aroma-plaster, zawierający naturalne olejki eteryczne z eukaliptusa, mięty i lawendy, które stopniowo się uwalniają i ułatwiają oddychanie. IGOgpg. Niekiedy jestem w wielkim szoku jak Hubi opowiada cos co bylo miesiac czy dwa miesiace temu,ale kiedy tydzien temu opowiedzial mi jak zima jezdzil na sankach myslalam ze to przypadek ze opowiadal czyjas historie lub ktos mu przypomnial, jednak dzis hubert przypomnial sobie np. ze na scianie i pokazal miejsce wisiala kiedys lampka-sladu po tym miejscu nie ma zadnego, a lampka wisiala owszem,ale rok temu, potem zaczelismy go wypytywac o rozne rzeczy np. o miejsce gdzie popsul mi sie samochod jak z nim jechalam (styczen 2005) i hubi bez najmniejscego problemu przypomnial mi kto czym przyjechal, kto zabral go do babci, a czym ja pojechalam do pracy itd….potem spytalam sie go czy pamieta imiona dzieci ktore poznal na slasku: beznajmniejszego problemu wyminil wszystkie imiona-8-ro dzieci, dodajac jeszcze ze graly na komputerze i ciocia krzyczala i ze dali mu traktor i ze on siedzial w traktorze i ze u swinek smierdzialo, a na koniec kazal dac album i pokazal wszystkich na zdjeciach. Czy wasze dzieciaczki tez tak maja? Pytam bo moja siostra ktora ma synka 3 miesiace starszego, czesto nie wierzy w to co Hubi umie i robi, a kiedy dzis uslyszala te historie to stwierdzila ze Hubi zmysla:(( Wątek: dwulatek, który jeszcze nie mówi 76 odp. Strona 4 z 4 Odsłon wątku: 13230 Zarejestrowany: 23-04-2013 20:58. Posty: 12534 IP: Poziom: Maluch 6 listopada 2014 22:02 | ID: 1160866 DZIEWCZYNY!!!!!!!!! Pocieszczie mnie:(Byłam dzisiaj na bilansie dwulatka, ogólnie rozojowo fizycznie jest wszystko idealnie, gorzej jest z brakiem mówienia u niego. Jak widzę dzieci inne, które w tym wieku juz potrafią powiedzieć jakieś słowa a mój synek nie to bardzo sie martwię. Dzisiaj doktorka powiedziała, że w tym wieku powinien wypowiadać jakies słowa i powinien sygnalizować potrzeby fizjologiczne. Wydawało mi sie, że uważała, że nie rozmawiam z dzieckiem, nie mówie do niego oraz, że nie przykładam się do tego, aby dziecko nie używało pampersa. Prawda jest taka, że codziennie mówimy do dziecka, w domu, na spacerze. Mówimy głośno, wyrażnie i powoli pojedyńcze głoski, pokazujemy na rzeczy i mówimy co to jest itp. Synek wszystko rozumie, bo kiedy powiem idziemy na pole, ubieraj czapkę, gdzie sa buciki, przynieś mamie pilot, idziemy na górę to wszystko rozumie, gorzej jest z jego mówieniem. Mówi mama, papa, kongo, kiki, daj. A tak mówi swoim językiem po swojemu. Nie wiem czy to moja wina, czy co. Nie dośc, że na nocnik nie chce usiąść to problem z mówieniem. Czasem myślę, że jestem nieudolna matką. bardzo się staram, dbam o dziecko, czytam jemu książki ale co z tego. Co robic?? 61 k24 Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 27-05-2012 19:54. Posty: 143 18 lutego 2015 22:50 | ID: 1193403 Mój syn zaczął mówić w chwili, gdy skończył 2,5 roku. Wcześniej były to pojedyńcze słowa. Widać było, że miał jakby blokadę, wszystko rozumiał, aż wiadać było, że chce coś z siebie wydusić. W miesiącu jak skończył dokładnie 2 rok i 6 miesiąc poszło lawinowo - zaczął mówić codziennie nawet po kilka słów a potem szybko całymi zdaniami. 62 Maniuśka Poziom: Starszak Zarejestrowany: 12-10-2010 15:30. Posty: 4401 18 lutego 2015 22:56 | ID: 1193411 ila (2015-02-18 21:06:31)Wiem że trzeba być cierpliwym - doskonale zdaję sobie z tego sprawę, długo starałam się taka być. Niestety ostatnio widząc dużo mniejsze dzieci od mojego synka które już mówią, coś we mnie pękło. Jako mama chce dla niego jak najlepiej- to chyba zrozumiałe. Jak ty Gosiu, też dużo z nim rozmawiam, z czytaniem książeczek u nas nie jest różowo. Moje dziecko nieciepi słuchać czytanych bajeczek ani wierszyków, usiedzi kilka sekund poczym albo ucieka albo przewraca strony, zawsze tak miał, nie zależnie od tego jakbym modelowała głos i wczuwała się w czytany tekst. Robiliśmy kilka podejść do Brzechwy, gdzie jego wierszyki są bardzo medolyjne, nie chciał ich słuchać, na szczęście od kilku dni posłucha "Na straganie" i "Kaczke Dziwaczkę"- jest to sukces, który mnie bardzo cieszy. Innych bajek słuchać nie będzie, ale je czytam, chociaż dla drugiego dziecka. Przez słomkę też pije, z talerzem nie próbowaliśmy. Mówię mu litery alfabetu, on powtarza, do C, reszty nie umie powtórzyć (albo nie chce- nie wiem). Dzisiaj złożył zdanie- "Kaka niam?" ( Iga chcesz zjeść?)- ot to taki kolejny maleńki sukcesik. Spróbuj z audiobookiem. Np puszczaj mu podczas zabawy. Nie dość że wspomaga wyobraźnię to i słuchanie wpłynie na mowę 63 ila Zarejestrowany: 24-09-2013 11:39. Posty: 1978 19 lutego 2015 21:48 | ID: 1193939 Zobaczymy jak to będzie. Ktoś mnie dziś pocieszył, powiedział że pewnie synek przez ten miesiąc do wizyty u logopedy zacznie mówić i tylko głupka z siebie zrobię :) 64 gocha2323 Poziom: Maluch Zarejestrowany: 23-04-2013 20:58. Posty: 12534 19 lutego 2015 22:23 | ID: 1193950 ila (2015-02-19 21:48:21)Zobaczymy jak to będzie. Ktoś mnie dziś pocieszył, powiedział że pewnie synek przez ten miesiąc do wizyty u logopedy zacznie mówić i tylko głupka z siebie zrobię :) może będziesz spokojniejsza po wizycie u logopedy. Ja też jak widze mniejsze dzieci, które mówią to strasznie sie martwię o Maksia. bajki czytamy jemu, ale on równiezposiedzi kilk asekund i ucieka. jeszcze ta ospa przyplątała sie:( cała buzia w krostach nie mówiąc o głowie i reszcie ciała. czasemsobie myślę, że nie sprawdziłam się w roli matki:( dużo osób zarzuca mi że maksio nie mówi, że nie sika do nocnika, że niedobry, ze płacze czasem w nocy:( gdzie ja popełniłam błąd:( 20 lutego 2015 07:50 | ID: 1194023 gocha2323 (2015-02-19 22:23:49) ila (2015-02-19 21:48:21)Zobaczymy jak to będzie. Ktoś mnie dziś pocieszył, powiedział że pewnie synek przez ten miesiąc do wizyty u logopedy zacznie mówić i tylko głupka z siebie zrobię :) może będziesz spokojniejsza po wizycie u logopedy. Ja też jak widze mniejsze dzieci, które mówią to strasznie sie martwię o Maksia. bajki czytamy jemu, ale on równiezposiedzi kilk asekund i ucieka. jeszcze ta ospa przyplątała sie:( cała buzia w krostach nie mówiąc o głowie i reszcie ciała. czasemsobie myślę, że nie sprawdziłam się w roli matki:( dużo osób zarzuca mi że maksio nie mówi, że nie sika do nocnika, że niedobry, ze płacze czasem w nocy:( gdzie ja popełniłam błąd:( Blad popelniasz sluchajac takiego gadania 66 oliwka Poziom: Dzierlatka Zarejestrowany: 19-04-2008 00:57. Posty: 161880 20 lutego 2015 10:03 | ID: 1194173 ila (2015-02-19 21:48:21)Zobaczymy jak to będzie. Ktoś mnie dziś pocieszył, powiedział że pewnie synek przez ten miesiąc do wizyty u logopedy zacznie mówić i tylko głupka z siebie zrobię :) Cierpliwości Kochana - z biegiem czasu zacznie mówić i będziesz spokojneijsza, nagadasz się jeszcze z nim tak jak ja z Ziemusiem... 67 oliwka Poziom: Dzierlatka Zarejestrowany: 19-04-2008 00:57. Posty: 161880 20 lutego 2015 10:05 | ID: 1194175 GOSIU nie przejmuj się takim gadaniem, rób swoje... Każde dziecko rozwija się inaczej, jedno w jednym jest lepsze, drugie w czymś innym... 20 lutego 2015 11:18 | ID: 1194229 gocha2323 (2015-02-19 22:23:49) ila (2015-02-19 21:48:21)Zobaczymy jak to będzie. Ktoś mnie dziś pocieszył, powiedział że pewnie synek przez ten miesiąc do wizyty u logopedy zacznie mówić i tylko głupka z siebie zrobię :) może będziesz spokojniejsza po wizycie u logopedy. Ja też jak widze mniejsze dzieci, które mówią to strasznie sie martwię o Maksia. bajki czytamy jemu, ale on równiezposiedzi kilk asekund i ucieka. jeszcze ta ospa przyplątała sie:( cała buzia w krostach nie mówiąc o głowie i reszcie ciała. czasemsobie myślę, że nie sprawdziłam się w roli matki:( dużo osób zarzuca mi że maksio nie mówi, że nie sika do nocnika, że niedobry, ze płacze czasem w nocy:( gdzie ja popełniłam błąd:( Zmień otoczenie dziewczyno, bo ludzie, którzy to mówią, to albo chcą Ci zrobić przykrość albo nie zdają sobie sprawy jak takie słowa mogą ranić. Wiem, że ciężko się zdysansować do takich słów. Jesteś świetną mamą, a dzieci płaczą, mają problemy z nocnikiem, późno mówią i bywają niegrzeczne. ila myślę, ze wizyta u logopedy jest świetnym pomysłem. Ja poszłabym jeszcze do neurologa, nie dlatego, zeby się dowiedzieć, że jest źle ale dlatego żeby sie upewnić, że wszystko jest ok. Bedziesz miała spokojniejsza głowe ... Wiem co czujecie, gdy młodsze dzieci od waszych już mówią. Miałam podobnie, z tym, że chodziło o chodzenie. Moja Hania zaczęła chodzić jak miała 15 miesięcy, tez się martwiłam. 20 lutego 2015 11:50 | ID: 1194261 I jeszcze jedno - Hania gada jak najęta, a bajek też nie pozwoli sobie przeczytać, bo wyrywa książkę, przewraca strony. Zna kilka wierszy i piosenek na pamięć ale bajek nie da sobie przeczytac i już. Wcale, więc nie jest tak, że jak się dziecku dużo czyta, to ono dużo gada ... na pewno nie zaszkodzi ale nie jest to regułą. 70 Stokrotka Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 28-04-2009 15:58. Posty: 66128 20 lutego 2015 11:58 | ID: 1194272 U mojej koleżanki również synek prawie nic nie mówił. Chodziała z nim do lekarza i do logopedy. Kazali jej zapisać dziecko do przedszkola a tam szybko załapał od innych dzieci. 71 aga222 Zarejestrowany: 30-01-2014 10:49. Posty: 75 21 lutego 2015 15:24 | ID: 1194817 u mojej bratanicy było dokładnie tak samo. Poszła do przedszkola i zaczeła się rozwijać bardzo szybko 72 pszczolka87 Poziom: Maluch Zarejestrowany: 29-02-2012 21:52. Posty: 736 14 marca 2015 11:08 | ID: 1204229 Stokrotka (2015-02-20 11:58:17)U mojej koleżanki również synek prawie nic nie mówił. Chodziała z nim do lekarza i do logopedy. Kazali jej zapisać dziecko do przedszkola a tam szybko załapał od innych dzieci. Dokładnie tak! Moja Patka to straszna gaduła, w grupie przedszkolnej zaprzyjaźniła się z taką dziewczynką (3 i pół roku) od której ciężko było słowo wydobyć, i to nie tylko przedszkolanka miała z tym problem ale i jej mama. Po 2 tyg w przedszkolu dziewczynka zaczęła mówić naprawdę dużo a teraz normalnie zdania rozwinięte składa. Dziecko dużo uczy się od innych dzieci. Tych dobrych rzeczy, ale i tych złych niestety też. 73 ila Zarejestrowany: 24-09-2013 11:39. Posty: 1978 17 sierpnia 2015 15:09 | ID: 1240473 Cześć Gosiu, jak postępy z mową u Maksia? 74 natalia83 Zarejestrowany: 20-08-2015 17:37. Posty: 2 20 sierpnia 2015 19:21 | ID: 1240837 Mój synek też późno zaczął mówić,a jak zaczął to gada jak najęty :) jest szereg cwiczeń pomocnych przy rozwijaniu mowy u dzieci, można o nich poczytać np tutaj: [wymoderowano]. Najważniejsze, żeby się nie stersować i cierpliwie czekać :) Ostatnio edytowany: 20-08-2015 19:50, przez: 75 winylka Zarejestrowany: 22-09-2015 14:32. Posty: 15 23 września 2015 10:38 | ID: 1249075 Mój synek też bardzo długo nie mówił- rozgadał się dopiero jak miał prawie 3 i pół roku. Dlaczego? Otóż okazało się, ze ma za krótkie wędzidełko języka. Dopiero po zabiegu w szpitalu (brrrr.... nikomu nie życzę, zanieczulenie ogólne i kilka szwów na języku) kiedy języczek się wygoił zaczął gadać jak najęty a ja rozglądam się za stoperami do uszu ;)Córeczka też urodziła się z krótkim wędzidełkiem ale od razu w szpitalu jej podcinali (miałą problemy z jedzeniem). 76 gocha2323 Poziom: Maluch Zarejestrowany: 23-04-2013 20:58. Posty: 12534 23 września 2015 22:22 | ID: 1249235 winylka (2015-09-23 10:38:18)Mój synek też bardzo długo nie mówił- rozgadał się dopiero jak miał prawie 3 i pół roku. Dlaczego? Otóż okazało się, ze ma za krótkie wędzidełko języka. Dopiero po zabiegu w szpitalu (brrrr.... nikomu nie życzę, zanieczulenie ogólne i kilka szwów na języku) kiedy języczek się wygoił zaczął gadać jak najęty a ja rozglądam się za stoperami do uszu ;)Córeczka też urodziła się z krótkim wędzidełkiem ale od razu w szpitalu jej podcinali (miałą problemy z jedzeniem). Maksiu spi teraz, ale jutro rano sprawdzę jego język ~Aleksaaa Hej, to ja mam parę pytań: czy dziecko chodzi do żłobka? czy dużo bawi się z siostrą? czy dużo ogląda bajek? czy czytacie jej książeczki? Dzieci żłobkowe szybciej uczą się mówić. Najwięcej dziecko uczy się przez naśladownictwo, dlatego pytam o siostrę. Do dziecka trzeba dużo mówić i próbować z nim rozmawiać (nawet jeśli odpowiedzi są niewerbalne albo dźwiękowe) Bajki w tv hamują rozwój mowy. Książki dla dzieci wręcz przeciwnie. Moja córka akceptowała tylko Tuwima i personalizowane bajki od (cudowne, polecam!), ograniczyliśmy bajki i zaczęłyśmy więcej chodzić na plac zabaw do innych dzieci i około 2,5 roczku już mówiła pełnymi zdaniami. Moje niespełna 2 letnie dziecko praktycznie nic nie mowi. Tv go nie interesuje, czasem na kilka minut, więc to go nie rozprasza. Uwielbia czytanie książeczek i sam je przynosi. Mowę bierną opanował bo rozumie wszystko. Dodam że chodzi do żłobka, ma starszego brata i siostrę, wciąż ktoś z nim rozmawia. I nic. Panie mówią w żłobku że cała grupa praktycznie niewiele mówi... Jego najstarszy brat zaczął mówić w wieku około trzech lat. Jego siostra w wieku okolo roku mówiła już prostymi zdaniami. On jest jednym z najlepszych uczniów w szkole, ona uczy się świetnie ale nie aż tak jak brat. Ciekawe jak będzie z najmłodszym. Na pewno każde dziecko jest inne, inaczej się rozwija, w swoim indywidualnym tempie. Nawet jeśli są rodzeństwem i są podobnie. Daję jeszcze czas mojemu synkowi. Jest pod opieką logopedy. Ale jeszcze nie jego czas na gadanie. Znam wiele dzieci, które w wieku około dwóch lat nic nie mówią.